Menu Zamknij

Rosja – Zachód

Spójrzmy na sytuację Rosji z punktu widzenia obserwatora z zewnątrz.

Wydaje się, że Zachód mocno ¨karze¨ Rosję, mobilizując kolejne Państwa do nakładania sankcji.

Na pozór Rosja otrzymuje to, na co sobie zasłużyła.

Zatem słusznie pozwala jej się odczuć konsekwencje podejmowanego przez Rosję działania.

Także osoba Putina jest mocno oczerniana.

A nawet przekreślana za własne postępowanie.

Gdybyśmy jednak zechcieli zajrzeć za kurtynę, by przyjrzeć się, co się tak naprawdę dzieje, moglibyśmy dostrzec, że to nie sama Rosja odczuwa kryzys, a wszyscy wokół niej.

Pomimo, że sankcje zostały nałożone na Rosję. Dlaczego?

Z dwóch powodów. Po pierwsze – Rosja wiąże od dwóch tygodni rubla ze złotem.

Po drugie – płatności za surowce przyjmuje we własnej walucie, czyli w rublach.

Taktyka Rosji okazuje się wysoce blokująca dla zachodniego systemu finansowego.

Co więcej – Rosja posiada przyjaciela na południowym-wschodzie.

Zatem, to Ameryka błędnie odczytała własną potęgę, kierując sankcje na Rosję i na jej oligarchów. A tak naprawdę, w jedno z ważniejszych w świecie źródeł eksportu węglowodorów oraz szerokiej gamy pozostałych surowców. To Rosja okazuje się partnerem Szanghajskiej Organizacji Współpracy, zarządzającej szybko rozwijającym się rynkiem w Chinach. Zachód w tej sytuacji dysponuje, jak się wydaje, tylko jedną możliwością – dalszym zaostrzaniem sankcji.

Podobną sytuację stworzyły Chiny.

Arabia Saudyjska sprzedaje Chinom ropę, rozliczając transakcje w chińskiej walucie. To niewątpliwie osłabia dolara.

Przy okazji Zachód, jako zwartą całość. To znaczy Amerykę, Unię Europejską, Wielką Brytanię, Japonię, Koreę Południową, Australię, Nową Zelandię, Kanadę ….

Mimo radykalnej zmiany nie dostrzegamy elastycznej reakcji Zachodu na nową rzeczywistość.

Wygląda raczej na to, że zachodnie gremia decyzyjne wyrażają ochotę na kontynuowanie walki o wartość dolara.

Zamiast akceptacji rzeczywistości, w jakiej Zachód się znalazł.

Tymczasem, nawet jeśli lista sankcji wymierzonych w Rosję rozszerzy się, niczego to nie zmieni.

Wręcz przeciwnie, odetnie amerykańskie banki od głównego nurtu wydarzeń.

Tym samym integracja między Rosją, a Chinami, na polu finansów się wzmocni.

Wspieranie ekonomiczne waluty, poprzez inaczej zorganizowaną wymianę towarową, okazuje się zatem znacząco sprzeczne z systemem, który uznaje Zachód. Co niewątpliwie blok państw zachodnich osłabia.

Czyżby Bestia nie o wszystkim pomyślała?

Być może coś ją mimo wszystko zaskoczyło, po latach cierpliwego obmyślania strategii?

Jeśli przyjmiemy, że Rosja miała w planach obserwowany obecnie rozwój sytuacji, jak to się ma do Chin, które dużo wcześniej przewidziały kryzys? Po czym zgromadziły zboża i surowce. Na wiele miesięcy przed planowanym konfliktem światowym.

Z drugiej strony, to by oznaczało, że Chiny grały równolegle dla Bestii.

Grały, bo uczestniczyły we fragmencie przygotowań.

Miejmy nadzieję, że Chiny i Rosja będą się trzymały razem.

Wszystko, co dotychczas obserwowaliśmy, miało – jak się wydaje – posłużyć wyjściu Chin oraz Rosji z misternego planu zachodniej Bestii.

Dokąd ta droga prowadzi?

Jeżeli stanie się inaczej, niż Bestia sobie zaplanowała, spektakl będzie trwał.

Autor: Andżelika Sokołowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.