Menu Zamknij

W sprawie propagandy wojennej w Polsce

1. Jej cel, to wywołanie, następnie podtrzymanie, w Polakach uczucia lęku, histerii i niepewności. Plus pełne sfokusowanie naszej uwagi na zagrożeniach potencjalnych.

2. Tym samym jej cel, to odwrócenie naszej uwagi od zagrożeń faktycznych, aktualnych i już istniejących. Takich jak galopująca inflacja, szybkie ubożenie społeczeństwa, potężniejące kłopoty gospodarcze. W tym narastające skutki przerwanej operacji – prowadzonej przez dwa lata przeciwko społeczeństwu – o nazwie „pandemia”.

3. Propaganda wojenna ma służyć za parawan do przemycenia jak największej ilości ustaw. Najczęściej maksymalnie szkodliwych dla polskiego społeczeństwa. Takie katastrofalne ustawy – bo prowadzące do przyszłej katastrofy – będą się obecnie mnożyły.

4. Propaganda wojenna ma polskie społeczeństwo zdezorientować i uśpić. Im większe będzie sfokusowanie uwagi Polaków na Ukrainie, w tym gorszej sytuacji obudzimy się, gdy wojenny amok minie.

5. Propaganda wojenna zaplanowana jest na czas nieograniczony. Gdy Rosjanie działania wojenne zawieszą, propaganda będzie podtrzymywała wojnę w naszych sercach i umysłach. Nasze uczucie stałego lęku.

Reasumując – to stan naszej świadomości zadecyduje o tempie likwidacji państwa polskiego. Także likwidacji Polaków, jako narodu. Gdy tracimy rozwagę, gdy tracimy czujność, Sejm, Senat oraz Prezydent III RP pracują. Pod ścisłym nadzorem tych, dla których interes Polski i Polaków jest ostatnią rzeczą, o której mogliby pomyśleć.

Autor: Marek Tomasz Chodorowski

3 komentarze

  1. Ostasz

    Dodałbym punkt 6, który może być kluczowy – ukrycie, odwrócenie uwagi i ośmieszenie kwestii broni biologicznej, nad którą gady pracowały na terenie Ukrainy.
    Wiemy już, że taką broń można „wycelować” w konkretny typ genetyczny. Gen słowiański jest tu kluczowy, a Ukraina jest doskonałym terenem do testowania takiej broni.
    Gady mają technologię i przez wieki wyznaczony cel. Putin nie ma jeszcze dowodów (a może ma?).

  2. Marek

    No właśnie, czy Putin ma dowody?
    Na razie Putin wydaje się „grać” z Bestią. Czyli nie chciałby zbytnio Bestii się narazić. W tym cały szkopuł.

  3. etkth

    W tym wszystkim warto zwrócić uwage na to jak dalece „Pan Bóg Telewizor” potrafi nadal hipnotyzować spory procent społeczeństwa. Błyskawiczne przejście od histerii pandemicznej do histerii wojennej nikogo nie dziwi? Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zniknął śmiertelny wirus i na granicy pojawili się nietestowani uchodźcy bez maseczek, których nie skierowano na kwarantannę.
    Natomiast ważniejszą sprawą okazują się pewne zachowania naszej „władzy”. Można wysnuć wstępne wnioski takie jak: społeczeństwo polskie będzie wielokulturowe, Ukraińcy staną się bardzo znaczącą mniejszością z pełnymi prawami wyborczymi i wobec zastosowania przeróżnych nienależnych przywilejów będą sprowokowane antagonizmy między Polakami i Ukraińcami. „Jak nie kijem to pałką” niepokorni, nieszczepieni Polacy mają być sprowadzeni do parteru…
    A co do przyszłości Ukrainy myślę, że jeśli jej obecnemu prezydentowi-aktorowi nie uda się wywołać III wojny światowej i wciągnięcia Polski do teatru działań wojennych, to czeka ją podział na co najmniej 3 części: zachodnią, środkową i wschodnią i być może też na 4-południową jako lotniskowiec dla pewnego plemienia… Ciekawe jak w tym wszystkim zadziałają Chińczycy. W każdym razie każdy kolejny dzień odsłania nam kolejne punkty scenariusza „bestii”. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że w zasadzie dla ludzi świadomych, przebudzonych całkowicie się odsłoniła.

Skomentuj Ostasz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.